Dlaczego rekruterzy pytają o słabe strony
Pytanie nie ma Cię zawstydzić. Rekruter sprawdza trzy rzeczy: czy znasz siebie, czy potrafisz o tym mówić spokojnie i czy podejmujesz działania, aby się rozwijać. Odpowiedź „nie mam słabych stron” brzmi jak unikanie tematu, a lista wad bez żadnej pracy nad nimi rodzi niepokój. Najlepiej wypada odpowiedź, która pokazuje samoświadomość i konkretny krok naprzód.
Pytanie może paść w kilku wersjach: „jakie są Twoje słabe strony”, „nad czym chciałbyś popracować”, „co sprawia Ci trudność w pracy”. We wszystkich chodzi o to samo, więc wystarczy jedna przygotowana odpowiedź, którą dopasujesz do brzmienia pytania. Rozmówca zwykle nie oczekuje wyznań, tylko rzeczowej, spokojnej wypowiedzi.
Zastanów się, jak odpowiadałbyś przy pytaniu zadanym przez osobę, której ufasz. Zwykle wtedy mówisz wprost i bez upiększeń, a o taki ton chodzi. Nie ma potrzeby odgrywać roli, wystarczy zwyczajna, spokojna uczciwość.
Schemat odpowiedzi w trzech krokach
Najpierw nazwij cechę jednym zdaniem. Potem pokaż sytuację, w której ta cecha dała o sobie znać. Na końcu opisz, co robisz, aby ją ograniczać. Całość trwa kilkanaście sekund, więc nie wchodź w szczegóły, które nikogo nie interesują. Ten sam schemat sprawdza się w pytaniach o trudne sytuacje, które omawiamy we wpisie o pytaniach na rozmowie kwalifikacyjnej.
Dobrze brzmi odpowiedź, w której działanie jest konkretne i widoczne dla innych: lista zadań w aplikacji, krótka konsultacja z kolegą, ustalony limit czasu, kurs, mentor. Unikaj ogólnego „pracuję nad tym”, bo nic nie mówi. Jeśli możesz, dodaj efekt: po kilku miesiącach udało się skrócić czas lub zmniejszyć liczbę poprawek.
Jaką słabą stronę wybrać
Wybierz taką, która nie jest kluczowa dla stanowiska i którą rzeczywiście masz. Osoba aplikująca na stanowisko księgowego nie powinna mówić o braku dokładności, a osoba aplikująca do obsługi klienta nie powinna przyznawać się do kłopotów z rozmową. Dobre są cechy, które da się poprawić praktyką: zbyt długie przygotowywanie prezentacji, trudność z delegowaniem zadań, nieśmiałość przy wystąpieniach publicznych, dbałość o szczegóły kosztem tempa.
Gdy masz kłopot z wyborem, zadaj sobie trzy pytania. Czy to cecha, o której powiedział mi ktoś zaufany, na przykład przełożony na ocenie okresowej. Czy zauważyłem ją sam w konkretnych sytuacjach. Czy nad nią pracuję. Jeśli odpowiedź jest twierdząca w każdym przypadku, masz uczciwą i bezpieczną odpowiedź na rozmowę.
Wzory odpowiedzi
Poniższe wzory pokazują schemat. Przerób je na własne doświadczenia.
- „Trudno mi prosić o pomoc. Kiedyś długo próbowałem samodzielnie rozwiązać problem z raportem i straciłem dzień. Teraz daję sobie godzinę, a potem pytam kolegę z zespołu.”
- „Za bardzo przygotowuję prezentacje. Zdarzało mi się poprawiać slajdy do późna. Teraz ustalam sobie limit czasu i proszę koleżankę o szybki przegląd.”
- „Nie czułem się swobodnie przy wystąpieniach przed większą grupą. Zgłosiłem się do prowadzenia cotygodniowych spotkań zespołu i z miesiąca na miesiąc idzie mi to lepiej.”
Przy każdej z odpowiedzi mów spokojnym tonem i nie przepraszaj. Nie zakończysz jej pytaniem „czy to dobra odpowiedź”, tylko krótką pauzą. Rekruter oceni nie tylko treść, ale też to, jak mówisz o sobie: czy potrafisz opisać wadę bez dramatu i bez obrony.
Czego unikać
Nie odpowiadaj sloganem w rodzaju „jestem zbyt perfekcyjny” ani „za dużo pracuję”, bo rekruterzy słyszą to codziennie i traktują jak unikanie pytania. Nie wymieniaj wad, które wykluczają z pracy, jak notoryczne spóźnianie się. Nie przesadzaj też w drugą stronę, rozwlekle przyznając się do wielu błędów.
Zdarza się, że rekruter dopytuje: „czy to przeszkadzało Ci w pracy”. Odpowiedz wtedy krótko i prawdziwie, wskaż jeden przypadek i wniosek, który wyciągnąłeś. Nie zmieniaj tematu i nie próbuj teraz przekonywać, że cecha jest w rzeczywistości zaletą. Taka postawa, spokojna i konkretna, jest jedną z lepiej odbieranych na rozmowach.
Nie zasłaniaj się też cechą, którą tak naprawdę uważasz za zaletę, jak „mam zbyt wysokie standardy”. Rekruterzy odbierają to jako uniknięcie odpowiedzi. Znacznie lepiej wypada niedoskonałość zwykła, ludzka i możliwa do poprawy, nazwana prosto, bez udawania i bez ozdobników.
Warto też unikać porównań z innymi osobami, w rodzaju „ludzie wokół mnie są mniej dokładni”. Mówisz o sobie, nie o współpracownikach. Jeśli przywołujesz sytuację z poprzedniej pracy, nie krytykuj byłego przełożonego ani firmy, bo rekruter zakłada, że kiedyś mówiłbyś tak i o nich.
Jak przygotować się do tego pytania razem z CV
Odpowiedź o słabej stronie powinna być spójna z tym, co napisałeś w dokumentach. Jeśli w CV wpisujesz pracę w zespole, nie mów, że nie lubisz współpracy. Dlatego najpierw dopasuj dokumenty do ogłoszenia, a potem przygotuj odpowiedź. W kreatorze CV zobaczysz, co ogłoszenie podkreśla, a w poradniku jak napisać CV znajdziesz zasady budowania całego dokumentu. Jeśli dopiero piszesz dokument, pomoże strona generator CV. Jeśli aplikujesz za granicą, spójrz na stronę CV po angielsku, bo podobne pytanie padnie też po angielsku, tam brzmi „what is your biggest weakness”.
Przećwicz odpowiedź na głos co najmniej trzy razy. Za pierwszym razem zwykle brzmi sztucznie, za trzecim naturalnie. Poproś znajomą osobę, żeby zadała Ci pytanie niespodziewanie, w trakcie innej rozmowy. Tak sprawdzisz, czy odpowiedź nie jest zbyt wyuczona. Przygotuj również odpowiedź na pytanie o mocne strony, bo zwykle padają razem i dobrze, gdy jedna z nich dopełnia drugą.